Wielu świeżo upieczonych właścicieli szczeniąt zastanawia się, czy podawanie kości jest dobrym pomysłem. To naturalne, że chcemy zapewnić naszym pupilom wszystko, co najlepsze, ale w kwestii żywienia młodych psów, zwłaszcza kości, kluczowe jest bezpieczeństwo i rzetelna wiedza. W tym artykule rozwieję wszelkie wątpliwości, opierając się na doświadczeniu i zaleceniach weterynaryjnych, aby pomóc Ci podjąć świadome i odpowiedzialne decyzje.
Czy szczeniak może jeść kości? Większość weterynarzy odradza ze względu na bezpieczeństwo
- Gotowane kości są absolutnie zakazane łamią się na ostre drzazgi, grożą perforacją przewodu pokarmowego i niedrożnością.
- Surowe kości niosą ryzyko uszkodzenia zębów, zadławienia i zakażeń bakteryjnych (np. Salmonellą).
- Kości wieprzowe są niebezpieczne dla psów w każdym wieku z powodu wirusa choroby Aujeszkyego.
- Szczególnie ryzykowny dla podawania kości jest okres wymiany zębów (3-7 miesiąc życia szczeniaka).
- Istnieje wiele bezpiecznych alternatyw dla kości, takich jak naturalne gryzaki, zabawki Kong czy gryzaki dentystyczne.
- Zawsze konsultuj się z weterynarzem w przypadku wszelkich wątpliwości żywieniowych dotyczących Twojego szczeniaka.

Kości dla szczeniaka: dlaczego to temat budzący tyle pytań?
Przez dziesięciolecia, a nawet wieki, panowało przekonanie, że "pies musi jeść kości". Wynikało to często z dawnych praktyk żywienia psów resztkami ze stołu, gdzie kości były po prostu dostępnym odpadem. Dziś, w dobie zaawansowanej wiedzy o żywieniu zwierząt, wiemy, że to przekonanie jest nie tylko przestarzałe, ale i potencjalnie bardzo niebezpieczne. Mimo to, mit ten wciąż silnie tkwi w świadomości wielu właścicieli, co prowadzi do licznych pytań i wątpliwości.
Jako Konrad Zawadzki, z mojego doświadczenia mogę powiedzieć, że niemal każdy właściciel szczeniaka w pewnym momencie zadaje sobie to pytanie. Niestety, muszę jasno podkreślić, że zdecydowana większość współczesnych lekarzy weterynarii i specjalistów ds. żywienia zwierząt zdecydowanie odradza podawanie szczeniętom jakichkolwiek prawdziwych kości. Ich stanowisko jest jasne i oparte na naukowych dowodach oraz niestety, na smutnych doświadczeniach z gabinetów weterynaryjnych.
Zdecydowana większość lekarzy weterynarii i specjalistów ds. żywienia psów w Polsce odradza podawanie szczeniętom jakichkolwiek prawdziwych kości, zwłaszcza gotowanych.
Szczenięta to istoty o niezwykle delikatnym organizmie, który znajduje się w fazie intensywnego rozwoju. Ich układ pokarmowy dopiero się kształtuje, jest bardziej wrażliwy i podatny na podrażnienia niż u dorosłego psa. Co więcej, szczenięta mają zęby mleczne, które są kruche i łatwo ulegają uszkodzeniom, a później wyrastają im zęby stałe, które również potrzebują czasu, aby się w pełni wzmocnić. Właśnie dlatego eksperymenty z kośćmi w tym okresie są obarczone tak dużym ryzykiem.

Kości gotowane: kategoryczny zakaz, który może uratować życie twojego szczeniaka
To jest punkt, w którym nie ma miejsca na kompromisy: gotowane kości są absolutnie zakazane dla psów, a w szczególności dla szczeniąt. Wysoka temperatura zmienia strukturę kości, sprawiając, że stają się one kruche i twarde jak szkło. Zamiast się ścierać, łamią się na ostre, drzazgowate kawałki, które są śmiertelnie niebezpieczne. Niezależnie od tego, czy są to kości drobiowe, wieprzowe czy wołowe proces gotowania zawsze czyni je zagrożeniem.
Ostre fragmenty gotowanych kości mogą działać jak miniaturowe noże w przewodzie pokarmowym szczeniaka. Ryzyko perforacji przełyku, żołądka, a zwłaszcza jelit, jest ogromne. Tego typu obrażenia wewnętrzne prowadzą do krwotoków, zapalenia otrzewnej i innych poważnych komplikacji, które często wymagają natychmiastowej interwencji chirurgicznej i mogą zakończyć się tragicznie. Widziałem w swojej praktyce zbyt wiele takich przypadków, by móc to zignorować.
Poza ryzykiem perforacji, fragmenty kości mogą również prowadzić do bolesnych zaparć i niedrożności układu pokarmowego. Szczeniak, który połknie zbyt duży lub ostry kawałek kości, może cierpieć na silny ból brzucha, wymioty, a jego jelita mogą zostać zablokowane. Taka sytuacja niemal zawsze wymaga pilnej wizyty u weterynarza, a często nawet operacji, aby usunąć zator. Niestety, są to jedne z częstszych nagłych przypadków, z którymi spotykamy się w gabinetach weterynaryjnych.
Surowe kości dla szczeniaka: czy są bezpieczniejsze?
W środowisku zwolenników diety BARF (Biologically Appropriate Raw Food) surowe kości mięsne są często elementem jadłospisu. Jednak nawet w tym nurcie podkreśla się, że muszą to być kości odpowiednie (miękkie, jadalne, z dużą ilością mięsa), a ich podawanie wymaga wiedzy i doświadczenia. Oficjalne stanowisko większości weterynarzy nadal ostrzega przed ryzykiem, szczególnie w przypadku szczeniąt i niedoświadczonych właścicieli. Dlaczego? Ponieważ nawet surowe kości niosą ze sobą szereg zagrożeń.
Jednym z głównych zagrożeń związanych z podawaniem surowych kości jest ryzyko zakażeń bakteryjnych. Surowe mięso i kości mogą być siedliskiem bakterii takich jak Salmonella, E. coli czy Clostridium. Szczenięta, z ich jeszcze niedojrzałym układem odpornościowym, są szczególnie podatne na tego typu infekcje, które mogą prowadzić do poważnych problemów żołądkowo-jelitowych, a nawet sepsy. Co więcej, bakterie te mogą być przenoszone na ludzi, stwarzając zagrożenie dla domowników, zwłaszcza małych dzieci, osób starszych czy z obniżoną odpornością.
Twarde surowe kości, choć nie łamią się na ostre drzazgi jak gotowane, mogą trwale uszkodzić kruche zęby mleczne szczeniaka. Pęknięcia szkliwa, złamania zębów, a nawet uszkodzenia dziąseł to częste konsekwencje. Co gorsza, mogą one również zaszkodzić nowo wyrastającym zębom stałym, które w początkowej fazie są jeszcze miękkie i podatne na uszkodzenia. Leczenie stomatologiczne u psa jest kosztowne i stresujące, dlatego lepiej zapobiegać takim sytuacjom.
Nawet jeśli wydaje nam się, że kość jest odpowiedniego rozmiaru, istnieje ryzyko zadławienia. Szczenięta mają tendencję do szybkiego połykania kawałków bez dokładnego gryzienia, zwłaszcza gdy są podekscytowane. Fragment kości, który utknie w przełyku lub tchawicy, może spowodować natychmiastowe zagrożenie życia. Nawet jeśli szczeniak nie zadławi się od razu, kość może utknąć w dalszych partiach przewodu pokarmowego, prowadząc do wspomnianej już niedrożności.
Kości wieprzowe: bezwzględny zakaz dla psów w każdym wieku
W kwestii kości wieprzowych nie ma żadnych odstępstw od reguły są one bezwzględnie zakazane dla psów w każdym wieku, zarówno surowe, jak i gotowane. Powodem jest wirus choroby Aujeszkyego, zwanej również wścieklizną rzekomą. Jest to choroba śmiertelna dla psów, atakująca układ nerwowy i powodująca objawy podobne do wścieklizny, ale bez ryzyka przeniesienia na człowieka. Niestety, po zarażeniu nie ma skutecznego leczenia, a rokowania są zawsze złe.
Polska jest krajem oficjalnie wolnym od choroby Aujeszkyego w stadach świń. To bardzo dobra wiadomość, jednak weterynarze nadal zalecają ostrożność i unikanie podawania psom kości wieprzowych. Dlaczego? Po pierwsze, zawsze istnieje minimalne ryzyko, że wirus może pojawić się ponownie, na przykład poprzez import. Po drugie, nawyk podawania kości wieprzowych może prowadzić do pomyłek i podania ich w sytuacji, gdy ryzyko jest większe (np. podczas podróży zagranicznych). W mojej opinii, lepiej dmuchać na zimne i całkowicie wyeliminować to ryzyko z diety naszych pupili.
Delikatny okres: kiedy szczeniak jest najbardziej narażony na ryzyko?
Szczególnie niebezpiecznym okresem na eksperymenty z kośćmi jest czas wymiany zębów mlecznych na stałe, czyli zazwyczaj między 3. a 7. miesiącem życia szczeniaka. W tym czasie dziąsła są rozpulchnione, wrażliwe i często swędzące, co skłania szczeniaka do intensywnego gryzienia. Nowo wyrastające zęby stałe nie są jeszcze w pełni osadzone w zębodole ani utwardzone, co czyni je niezwykle podatnymi na uszkodzenia, złamania czy pęknięcia. Podanie twardej kości w tym okresie to proszenie się o problemy stomatologiczne.
Właściciele powinni być wyczuleni na objawy bólu dziąseł u szczeniaka. Mogą to być: nadmierne gryzienie przedmiotów (w tym mebli), zwiększone ślinienie się, niechęć do jedzenia suchej karmy, a nawet lekkie krwawienie z dziąseł. Aby złagodzić dyskomfort, zamiast kości, warto podać szczeniakowi schłodzone, bezpieczne gryzaki mogą to być specjalne zabawki do gryzienia, które można włożyć do lodówki, lub nawet zamrożone marchewki (pod nadzorem). Chłód działa kojąco na obolałe dziąsła, a bezpieczny gryzak zaspokaja potrzebę żucia bez ryzyka.

Bezpieczne gryzaki: zdrowe alternatywy dla kości
Na szczęście, istnieje wiele bezpiecznych i zdrowych alternatyw dla kości, które zaspokoją naturalną potrzebę gryzienia u szczeniaka, a jednocześnie dostarczą mu wartości odżywczych i pomogą w higienie jamy ustnej. Wybierając je, zawsze kieruj się wiekiem, rozmiarem i temperamentem swojego pupila.
- Suszone uszy (królicze, wieprzowe): Są naturalne, w pełni strawne i zazwyczaj dobrze tolerowane. Uszy królicze są delikatniejsze, idealne dla mniejszych szczeniąt.
- Żwacze wołowe: Bogate w probiotyki, wspierają florę bakteryjną jelit. Są twarde, ale pod wpływem śliny stają się bardziej miękkie i bezpieczne do gryzienia.
- Penisy wołowe: Długie, twarde, ale również w pełni strawne. Zapewniają dłuższą rozrywkę i pomagają w czyszczeniu zębów.
- Skóry wołowe/cielęce: Naturalne, twarde, ale elastyczne. Dostępne w różnych kształtach i rozmiarach, idealne do długotrwałego żucia.
- Kopyta wołowe (puste): Mogą służyć jako naturalny "Kong" do wypełniania pastami lub karmą, ale należy uważać na ich twardość i podawać pod nadzorem.
Pamiętaj o kilku kluczowych zasadach przy wyborze i podawaniu gryzaków:
- Dobierz rozmiar: Gryzak musi być odpowiednio duży, aby szczeniak nie mógł go połknąć w całości, ale jednocześnie na tyle mały, by mógł go wygodnie trzymać.
- Zawsze nadzoruj: Nigdy nie zostawiaj szczeniaka samego z gryzakiem, zwłaszcza nowym. Upewnij się, że gryzie go bezpiecznie i nie odgryza zbyt dużych kawałków.
- Sprawdź skład: Wybieraj produkty naturalne, bez sztucznych barwników, konserwantów i aromatów.
- Rotuj gryzaki: Zapewnij różnorodność, aby szczeniak się nie nudził i korzystał z różnych tekstur.
Wytrzymałe zabawki do żucia, takie jak Kong, to kolejna fantastyczna alternatywa. Wykonane z twardej, nietoksycznej gumy, są praktycznie niezniszczalne. Można je wypełniać specjalnymi pastami dla psów, mokrą karmą, masłem orzechowym (bez ksylitolu) lub nawet zamrożonym jogurtem naturalnym. Takie rozwiązanie nie tylko zaspokaja naturalną potrzebę gryzienia i żucia, ale także stymuluje umysł szczeniaka, zapewniając mu długotrwałe zajęcie i redukując nudę.
Warto również zwrócić uwagę na gryzaki dentystyczne. To specjalnie zaprojektowane przysmaki, które dzięki swojej strukturze i składnikom aktywnym pomagają w redukcji kamienia nazębnego i odświeżaniu oddechu. Przy wyborze tych produktów szukaj tych, które posiadają rekomendacje weterynaryjne (np. VOHC Veterinary Oral Health Council) i są odpowiednie dla wieku i rozmiaru Twojego szczeniaka. Pamiętaj jednak, że żaden gryzak dentystyczny nie zastąpi regularnego szczotkowania zębów.
Podsumowując, w przypadku wszelkich wątpliwości dotyczących żywienia Twojego szczeniaka, zawsze konsultuj się z weterynarzem to najlepsza inwestycja w zdrowie i długie, szczęśliwe życie Twojego psa.
